Pomoc dla Lenki

czwartek, 19 kwietnia 2012

tam i z powrotem

Pogalopowałam... i w niedzielę przygalopowałam z powrotem do siebie :).
W miarę wypoczęta, bogatsza o stos szmatek i nowe buty :D Mama moja o mało się nie przewróciła, jak zobaczyła, ze jej córka wybrała sobie czarne pantofle na obcasie - i nikt mnie do tego nie zmuszał! Po prostu cud nad Krzną :D.
A w szmatkach wygrzebałam między innymi to
Taka cudna makatka ^^ I to za cztery pińdziesiont :D
Tutaj jeszcze przed praniem i prasowaniem.... bo miałam jej nie zabierać. Ostatecznie jednak przyjechała ze mną.... i leży póki co w szafie.

Na froncie robótkowym dosyć monotonnie, wpadłam w szał krzyżykowania... chociaż żaba też się zrobiła :)
Oczywiście do szkółki przytulankowej.
Żabolek dostanie jeszcze koronę (już jest) i sukienkę.
Tylko nie wiem kiedy...

W poniedziałek wieczorem rozbolał mnie ząb. Zdarza się, ale zazwyczaj szybko mnie puszcza... a tu dpa. Wieczorem bolał, w nocy bolał, rano bolał.... po południu poleciałam szukać dentysty, który coś z tym zrobi. Znalazłam - pani wzięła mnie na następny dzień.... i znów dpa. Ukruszona ósemka, nie ma co się z nią cackać, trza rwać. Ale ona nie zrobi. Dała mi telefon do jakiejś przychodni. Dzwonię - najbliższy wolny termin w czerwcu ><". Do domu wróciłam zaryczana - ząb boli dalej, a perspektywa męczenia się z nim nie wiadomo ile - przytłoczyła jeszcze bardziej.Ale od czego jest wujaszek Google - znalazł się dentysta - i od dzisiaj jestem "szczęśliwą" posiadaczką dziury po górnej lewej ósemce. Przy okazji trzymajcie kciuki, żeby mi się nic nie paprało tam, bo rodzicielka zdążyła mnie nastraszyć suchymi zębodołami i zaczynam mieć jakieś schizy ><".

Na poprawę nastroju po tych mrożących krew w żyłach (przynajmniej moich - ja się panicznie boję dentysty) historiach - wiosenne panienka :)
Dobrej nocy :)

24 komentarze:

  1. Nie strasz zębami i zębodołami bo mnie klinika czeka... :(
    Żabol cudny, świetne ma te wiązane kośtapki ^^
    Co do pantofli to nic nie powiem, bo i mnie się te same podobają, ale głupio by było, jakbyśmy w takich samych latały, cnie? :P
    A wiosenna panienka bardzo wdzięczna :) I jaką suknię ma patchworkową :D
    Buziaki :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. a tam, a niby dlaczego głupio? :P leć po buty :D

      Usuń
  2. Droga Tuome.

    Żaba SUPER. Myślę, że mój Helios miałby z nią radochę.

    W przyszły czwartek mam wizytę u Pani Iwonki - stomatologa. jestem w trakcie kanałowego leczenia zęba. nie powiem, że siedzenie na fotelu dentystycznym jest przyjemne, ale nie jest straszne. może dlatego, że z Panią Iwonką ucinamy sobie pogawędzki o... magii. Jest sympatycznie. Jej córka protetyk nazywa mnie wiedźminem.

    Córeczka Lenka ma fajną fryzurę. Uściskaj Ją ode mnie.

    Pozdrawiam Was serdecznie. :))))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja też mam swoją dentystkę - panią Agatkę - z którą jestem oswojona, ale niestety w rodzinnym mieście... a i z nią te ataki histerii na początku przechodziłam. No i teraz i tak jest nieźle, bo może i płacze, ale przynajmniej siedzę w miejscu :) - w dzieciństwie potrafiłam zwiać z fotela ><".

      Usuń
  3. W takim razie na rozweselenie ;) http://www.youtube.com/watch?v=mDro8cTYZuM
    Makatka przeurocza, a żaba śliczna! A le czy w starości nie będzie miała problemów z reumatyzmem? Takie ma kolana... specyficzne xD

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. kolanka zawsze można rozwiązać :) wtedy ma nogi jak modelka :D - znaczy się po samą szyję :D

      Usuń
  4. Przypomniałaś mi tym postem, że ja też powinnam wziąć się w garść i poszukać dentysty zanim ból będzie nie do zniesienia. Tak, zdecydowanie trzeba się w końcu ogarnąć i nie odwlekać tego, co i tak musi nastąpić.

    Żabcia jest cudna, aż żałuję, że sama jako tako za wszelkimi maskotkami ani pluszakami nie przepadam.

    Pozdrawiam ciepło!
    Liadan

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. idź idź, ucz się na moich błędach :). A z pluszakami - po prostu nie znalazłaś jeszcze tego właściwego :D.

      Usuń
  5. Trzymaj się z tym Twoim zębodołem ;)

    A Lenka jak zwykle wygląda uroczo :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Ja już też zaliczyłam pożegnanie z ósemką:-) Spokojnie, nic się nie będzie działo:-)
    Pięknie craftujesz- żabcia jak królewna będzie:-) Lenka no to jest prawdziwa damulka w tej kieculi:-)

    OdpowiedzUsuń
  7. Piękna panienka. Szałowa ta makatka i cena tez szałowa. Żaba superaśna ale konik z poprzedniego posta to mnie urzekł. Trzymaj się i całuj księżniczkę w stópkę. I żaby jej nie dawaj bo jak ja w księcia zmieni to co Ty z robisz z wielkim facetem?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. wepchnę z powrotem do żaby :> niech poczeka na właściwy moment :D

      Usuń
  8. Fajna żaba,śliczna makatka ,ale wiosenna panienka przebiła wszystko.
    Trzymajcie się cieplutko :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Edek Google - niesamowity pan:D Cieszę się, że już lepiej a makatna niesamowita:D Ale i ta żabol bije wszystko:)
    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  10. Żabulec jak ta lala! I minę ma poważnej, proszę ja Ciebie, przedstawicielki płazów!

    Buty, kochana, buty....buty się pokazuje!!! Czekam zatem na zdjęcia! :D

    A stomatologów jakoś się nie boję. Cały strach zabrała moja siostra, która znana jest z tego, że wielokrotnie już uciekała z fotela, gdy pani się odwróciła po jakiś narzędzia... :D

    Uściski dla Lenki!

    OdpowiedzUsuń
  11. Ale fajna ta makatka i to za taka cenę !
    Żaba ekstra :)) A wiosenna panienka przeurocza :))

    OdpowiedzUsuń
  12. Elizko!!!!
    Kochana, WIEM naprawde W I E M , czym jest bol zeba!!!! Ostatnio przerobilam temat - dziure po osemce jeszcze czuje, strasznie wolno sie zabliznia a tydzien przed wyjazdem do Polski usuwalam czyli....o qurcze prawie miesiac temu (!!!!!!!!!)
    Co do makatki........Kochana, to jest quilt....Na moje oko jego wartosc oscyluje wokol (nie wiem, jaki ma rozmiar) 100 - 300- 500€ - wiec ZAKUP ZYCIA poczynilas!!!!!!!!!!!! Gratuluje!!!!!!
    Panienka wiosenna tez jakby "Zpatchworkowana" ale tak.....romantycznie i zalotnie:)
    Buziaki sle:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. uj, serdecznie współczuję ><" a ja tu miałam nadzieję, że mnie najdalej za tydzień w miarę puści (a przynajmniej opuchlizna z dziąsła zejdzie, bo mi dziwnie jest :P)...
      a moja zdobycz ma wymiary 85x75 cm. I humor mi poprawiłaś jeszcze bardziej - o ile to jeszcze możliwe ^^. Chociaż za zakup życia nadal uważam torbę "dzieciową" - podobną do tej - http://www.bababing.com/shop/products/daytripperdeluxe.htm - tylko że moja ma jeszcze kilka rzeczy, których ta nie ma :P. I dałam za nią 18 złotych :)
      Buziaki ^^

      Usuń
  13. Ja na dentystę wydałam majątek i to dosłownie nie w przenośni...
    Wyszperana makatka powala a Księżniczka śliczności w sukienusi:)

    OdpowiedzUsuń
  14. Makatka jest rewelacyjna! ale miałaś oko! ale normalnie żaba mnie położyła na łopaty. Jest boska! wyraz twarzy ma podobny do mnie :))))no w końcu Aga to ropucha :)))Jednak co jak co ale wiosenna Panienka mnie najbardziej zniewoliła. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  15. Sliczny kocyk i piekna zabusia!
    Nabol zebapolecam ugniecione w mozdzierzy gozdziki zmieszane z odrobina oliwy z oliwek .Oblozyc bolacego zabka ,fajnie znieczula.
    Pozdrawiam serdecznie -dzidzia przecudna!

    OdpowiedzUsuń
  16. Panienka z okienka:)))
    Makatka CUDNA! Masz niezłego farta:)))

    OdpowiedzUsuń
  17. jaka piękna panienka :]
    żabol mnie rozwalił na łopatki :P

    p.s. ten nowy interfejs też mi nie w smak :/ ja się mocno przywiązuję :p

    OdpowiedzUsuń

Ogłoszenia